Strona główna  | FAQ  |  Szukaj  |  Użytkownicy  |  Grupy   |  Rejestracja  |  Profil  |  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  |  Zaloguj

 Wylej swoją frustracje! Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Maxoss
Stary Headcrab



Dołączył: 15 Sty 2012




PostWysłany: Sob Maj 04, 2013 22:08 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Niezłą beke dzisiaj miałem. Ktoś do mnie zawdzwonił w sprawie samochodu który wystawiłem na pewnej stronie. Wypytywał się o jego stan techniczny i wizualny (nadmienie jednak że o wszystkim pisałem na aukcji). Chwile rozmawialiśmy aż w końcu powiedział "W takim razie byłbym zainteresowany, czy mógłby Pan przyjechać z tym samochodem do Gliwic (czyli około 35km ode mnie) abym mógł go obejrzeć?"

Nosz kur*a myslałem że mnie rozpier*li. Co za durnie żyją na tym świecie ...
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Joz
Kopfkrabbe



Dołączył: 22 Lis 2008
Skąd: Casablanca

Steam ID: sc.com/id/joz

PostWysłany: Sob Maj 04, 2013 22:32 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Hah, przypomina mi się jak znalazłem kiedyś dzwoniący telefon. Osobą dzwoniącą był niejaki "Tato". Odebrałem, powiedziałem dzień dobry i że znalazłem ten telefon. Gość odetchnął z ulgą, podziękował i zapytał gdzie jestem. Po podaniu swojej lokalizacji zapadła niezręczna cisza, po której powiedział, że on jest w tej chwili w restauracji z rodziną i czy mogę podejść i mu podrzucić. Ta restauracja znajdowała się trochę ponad kilometr od tego miejsca.


Zaśmiałem się, odparłem "Nie" i że telefon znajduje się w żywopłocie. Zostawiłem go w miejscu gdzie go znalazłem i odszedłem.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
galaretka007
Dojrzały Headcrab
Ostrzeżenia: 1


Dołączył: 07 Mar 2012
Skąd: 3city

Steam ID: playowiec

PostWysłany: Pon Maj 06, 2013 08:26 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

To jak ja raz znalazłem telefon na cmentarzu, to później do mnie jakiś koleś się rzucał, że niby nie chce oddać telefonu. Później jakiś inny typ zadzwonił podziękował mi za znalezienie komórki i w podziękowaniach rzucił groszem. Do dzisiaj nie wiem o co chodziło dla tego pierwszego... Bardzo szczęśliwy

_________________
Image
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćNumer Gadu Gadu
django
Stary Headcrab



Dołączył: 13 Kwi 2009



Xfire: django1wz
PostWysłany: Pon Maj 06, 2013 14:23 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zwyzywali mnie Lolu z KSy. KS w grze drużynowej, wtf... Najlepsze sceny jak gościu raczej nie miał szans dogonić przeciwnika co miał 5 hp.

_________________
http://make-everything-ok.com/
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćNumer Gadu Gadu
Maxoss
Stary Headcrab



Dołączył: 15 Sty 2012




PostWysłany: Wto Maj 14, 2013 17:57 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

To jest jakaś kpina. Postanowiłem na razie nie sprzedawać samochodu, teraz szukam taniego ubezpieczyciela. Niestety nie ma żadnych tanich a ceny za samo OC Fiata Punto z 97r zaczynają się od 800zł!! Nie wiem czy te kalkulatory są jakieś powalone, czy znowu ja coś źle licze.

Znajomy ma samochód z 2002r, jakiś Seat i płaci 389zł/rok (na współwłaściciela tak samo jak ja). Jakim kurna cudem? Zniżki ma prawie takie same, tylko że jego współwłaściciel ma więcej przejechane w porównaniu do mojego współwłaściciela. Zrozumiałbym 500, 600zł, ale 850zł?!
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Sorcerer
Najstarszy z Headcrabów



Dołączył: 15 Maj 2007
Skąd: Gallifrey

Steam ID: - Sorcerer -

PostWysłany: Wto Maj 14, 2013 18:10 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Może dostajesz zwyżkę za wiek? Za swój i za wiek auta. Albo za bycie kawalerem lub mieszkasz w innej strefie? Firmy mają teraz różne zwariowane pomysły na dodatkowe płatności...

Ja chodzę ubezpieczać auto do agenta, który reprezentuje wszystkie liczące się firmy i zawsze wybiera mi najtańszą ofertę. Za Poloneza 1500 płacę koło 560 zł rocznie.

_________________
Image

Wędruję ku tęczy przez czas i przestrzeń. Uśmiechnięty
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraNumer Gadu Gadu
Spaqin
Headcrab wyjadacz



Dołączył: 24 Sty 2008
Skąd: Lublin

Steam ID: spagin1
Xfire: spagin
PostWysłany: Wto Maj 14, 2013 18:40 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Młody kierowca jesteś, to raz. Dwa, często liczą od pojemności, nie od rocznika samochodu - nie wiem, może ty masz Punto z silnikiem 2.2 a kolega jakiegoś Seata z silnikiem przeszczepionym od Malucha. Trzy, przeszłość współwłaściciela też jest ważna - ojciec kolegi może nie miał od dawna stłuczki, a twój właśnie spowodował karambol. Jest trochę czynników które wypadałoby wziąć pod uwagę.

_________________
me napisał:
Spaqin: love is like doto
>multiplayer
>no tutorial
>for the first 200 times, you fail horribly
>then you get a slight idea how it works
>in free time you watch others do it professionally

Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćNumer Gadu Gadu
Sorcerer
Najstarszy z Headcrabów



Dołączył: 15 Maj 2007
Skąd: Gallifrey

Steam ID: - Sorcerer -

PostWysłany: Wto Maj 14, 2013 20:04 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Spagin - są firmy, które za starsze auto każą sobie płacić więcej. Mają specjalne dopłaty w zależności od wieku samochodu.

_________________
Image

Wędruję ku tęczy przez czas i przestrzeń. Uśmiechnięty
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraNumer Gadu Gadu
Maxoss
Stary Headcrab



Dołączył: 15 Sty 2012




PostWysłany: Pią Maj 17, 2013 15:47 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Niezła beka.

Sprzedałem swoją starą karte graficzną jakieś dwa dni temu. Następnego dnia z samego rana dostałem telefon z decyzją o jej zwrocie. Nawet nie zapytał o termin, był (i jest w sumie nadal) pewnie nastawiony do zwroty, tak jakby on ustalał warunki i termin. Wszystko okey, rozumiem gdyby to było allegro, ale aukcja była wystawiona na tablicy!! A co jest w tym najbardziej śmieszne? Chcę ją, oddać bo jak twierdzi, wentylator jest za głośny, ale karta działa. No i jeszcze jedno, odkręcał chłodzenie i wymieniał pastę termogrzewczą, po prostu ingerował w niej. Huehuehue!

Gdy powiedziałem wprost "Ale Pan w niej ingerował, nie mogę przyjąć takiej karty" to on odpowiedział "ty synek nie graj ze mną w takie gierki" xD
Miał być wczoraj, nie przyjechał.

Dzisiaj rano do mnie dzwoni z przeprosinami że go wczoraj nie było i że dzisiaj przyjeżdża, ja trochę się zaśmiałem i powiedziałem wprost że nie mam obowiązku jej przyjmować, gdyż pan w niej ingerował. Ten zaczął rzucać obelgami, groził mi, mówił mi że wie gdzie mieszkam (do transkacji dochodziło przy moim bloku) i powiedział jeszcze na koniec, że jego kuzynka jest adwokatem czy kimś tam i że pozwie mnie do sądu. Pomyślałem "kurde, co za debil, kupił kartę używaną, która ma 3lata, a potem ma pretencje że jest za głośna?". Powiedziałem że jej nie przyjmę i odłączyłem słuchawkę.

Jak to będzie w praktyce zobaczy się dzisiaj.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
ClassicGOD
Gonarch



Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Galactic Sector ZZ9 Plural Z Alpha



PostWysłany: Pią Maj 17, 2013 17:21 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Maxoss napisał:
Niezła beka.

Sprzedałem swoją starą karte graficzną jakieś dwa dni temu. Następnego dnia z samego rana dostałem telefon z decyzją o jej zwrocie. Nawet nie zapytał o termin, był (i jest w sumie nadal) pewnie nastawiony do zwroty, tak jakby on ustalał warunki i termin. Wszystko okey, rozumiem gdyby to było allegro, ale aukcja była wystawiona na tablicy!! A co jest w tym najbardziej śmieszne? Chcę ją, oddać bo jak twierdzi, wentylator jest za głośny, ale karta działa. No i jeszcze jedno, odkręcał chłodzenie i wymieniał pastę termogrzewczą, po prostu ingerował w niej. Huehuehue!

Gdy powiedziałem wprost "Ale Pan w niej ingerował, nie mogę przyjąć takiej karty" to on odpowiedział "ty synek nie graj ze mną w takie gierki" xD
Miał być wczoraj, nie przyjechał.

Dzisiaj rano do mnie dzwoni z przeprosinami że go wczoraj nie było i że dzisiaj przyjeżdża, ja trochę się zaśmiałem i powiedziałem wprost że nie mam obowiązku jej przyjmować, gdyż pan w niej ingerował. Ten zaczął rzucać obelgami, groził mi, mówił mi że wie gdzie mieszkam (do transkacji dochodziło przy moim bloku) i powiedział jeszcze na koniec, że jego kuzynka jest adwokatem czy kimś tam i że pozwie mnie do sądu. Pomyślałem "kurde, co za debil, kupił kartę używaną, która ma 3lata, a potem ma pretencje że jest za głośna?". Powiedziałem że jej nie przyjmę i odłączyłem słuchawkę.

Jak to będzie w praktyce zobaczy się dzisiaj.
W praktyce nie musisz przyjmowac tej karty i koniec dyskusji. Karte sprzedawales w stanie jakim jest, umowa jest pomiedzy osobami prywatnymi wiec ustawowy termin 10dni na zwrot nie ma tutaj znaczenia nawet gdyby nie ingerowal w karte (ingerencja w towar uniewaznia wszystkie prawa zwrotu czy reklamacji nawet jezeli kupiony byl on w sklepie). Moze sobie miec kuzynke adwokata, nic mu ona nie da bo po prostu nie ma racji Oczko

_________________
If you hold a UNIX Shell up to your ear can you hear the C ?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Maxoss
Stary Headcrab



Dołączył: 15 Sty 2012




PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 01:44 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Wczoraj otrzymałem swojego GTX'a 660. Testy przebiegły pomyślnie, a praca z nią w programach 3D to komfort i czysta przyjemność.

Niestety, tak jak o tym czytałem, tak też mam - piszczące cewki podczas grania w gry powyżej 100fpsów (poniżej też słychać, ale przy 100fpsach jest trochę głośno - jeśli jednak mam założone słuchawki to niczego nie słysze). Jeśli włącze vsync to jest po sprawie. Naczytałem się, że to problem źle wytłumionych cewek. Niby mi to nie przeszkadza, bo zawsze można ustawić sobie vsync'a, ale czy jest jakiś sposób na wyeleminowanie tych "pisków"? Może to wina sterowników, bo znajomy ma tą sama karte i nie piszczy mu (tylko problem w tym, że właśnie nie wiem ile fpsów on ma podczas grania, zapomniałe się go zapytać).
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
ClassicGOD
Gonarch



Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Galactic Sector ZZ9 Plural Z Alpha



PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 01:55 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Maxoss napisał:
Wczoraj otrzymałem swojego GTX'a 660. Testy przebiegły pomyślnie, a praca z nią w programach 3D to komfort i czysta przyjemność.

Niestety, tak jak o tym czytałem, tak też mam - piszczące cewki podczas grania w gry powyżej 100fpsów (poniżej też słychać, ale przy 100fpsach jest trochę głośno - jeśli jednak mam założone słuchawki to niczego nie słysze). Jeśli włącze vsync to jest po sprawie. Naczytałem się, że to problem źle wytłumionych cewek. Niby mi to nie przeszkadza, bo zawsze można ustawić sobie vsync'a, ale czy jest jakiś sposób na wyeleminowanie tych "pisków"? Może to wina sterowników, bo znajomy ma tą sama karte i nie piszczy mu (tylko problem w tym, że właśnie nie wiem ile fpsów on ma podczas grania, zapomniałe się go zapytać).
To nie kwestia FPS a poboru mocy. Czesto mozna temu zaradzic zmieniajac zasilacz ale to loteria. Dobra wiadomoscia jest to ze zazwyczaj z czasem cichnie lub kompletnie przechodzi (ponoc pozostawienie karty na 24h pod obciazeniem powodujacym najwiekszy pisk moze go znacznie zredukowac).

_________________
If you hold a UNIX Shell up to your ear can you hear the C ?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Maxoss
Stary Headcrab



Dołączył: 15 Sty 2012




PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 03:10 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Ta karta nie jest taka prądożerna. Może podłączyć do innego kabla zasilającego? Czytałem, że takie działania mogą poskutkować.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
ClassicGOD
Gonarch



Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Galactic Sector ZZ9 Plural Z Alpha



PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 12:19 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Maxoss napisał:
Ta karta nie jest taka prądożerna. Może podłączyć do innego kabla zasilającego? Czytałem, że takie działania mogą poskutkować.
Nie chodzi o obciazenie zasilacza a o obciazenie VRM karty (czyli proporcjonalny pobor mocy dla danej karty). Jezeli twoj zasilacz nie ma 1 linie 12v (a wiekszosc nowoczesnych zasilaczy jest tak skonstruowana) to zmiana kabla nic nie da.

Zmiana zasilacza moze pomoc nie ze wzgledu na pobor mocy ale na zmiane czestotliwosci tetnienia na szynie 12V (inna konstrukcja zasilacza, inaczej rozwiazana regulacja napiecia, innny efekt na VRM karty) ale tak jak pisalem jest to loteria i nie koniecznie moze rozwiazac problem.

_________________
If you hold a UNIX Shell up to your ear can you hear the C ?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Maxoss
Stary Headcrab



Dołączył: 15 Sty 2012




PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 13:40 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Dzieki. A te piszczenie cewek nie działa negatywnie na sprawność karty?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
ClassicGOD
Gonarch



Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Galactic Sector ZZ9 Plural Z Alpha



PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 13:46 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Maxoss napisał:
Dzieki. A te piszczenie cewek nie działa negatywnie na sprawność karty?
Nie

_________________
If you hold a UNIX Shell up to your ear can you hear the C ?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Joz
Kopfkrabbe



Dołączył: 22 Lis 2008
Skąd: Casablanca

Steam ID: sc.com/id/joz

PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 16:40 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Przeglądam sobie półkę z grami - o, Splinter Cell, dawno nie grałem. Pierwsza część zainstalowała się bez problemu, bardzo fajnie. Instaluję Pandora Tomorrow - wyskakuje błąd. Spokojnie, wchodzę na mojego szwedzkiego dostawcę, pobieram i instaluję - wszystko super. Próbuję odpalić brak płyty. Wkładam swoją oryginalną płytę - brak płyty. Instaluję cracka NO-CD - brał płyty.

O Chaos Theory nawet nie wspominam. Przy instalacji z płyty, po w ogóle wejściu w folder z plikami komputer mi spowalnia trzykrotnie i nie uruchamia jakiegokolwiek setupa.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Joz
Kopfkrabbe



Dołączył: 22 Lis 2008
Skąd: Casablanca

Steam ID: sc.com/id/joz

PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 20:44 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Nie można ściągi napisać... nie wiem... ręcznie?
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Pablo Querte
Stary Headcrab



Dołączył: 23 Gru 2008




PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 21:25 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Joz napisał:
Nie można ściągi napisać... nie wiem... ręcznie?

Jak masz duży zakres materiału to prościej jest wydrukować mniejszą czcionką, którą można odczytać niż nadziubać tak długopisem, że nic z tego nie wykorzystasz.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Joz
Kopfkrabbe



Dołączył: 22 Lis 2008
Skąd: Casablanca

Steam ID: sc.com/id/joz

PostWysłany: Nie Maj 19, 2013 21:39 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Nie wiem jak duży zakres materiału potrzebujesz mieć do ściągi, ale nigdy nie miałem na tyle tak dużego aby trzeba było naciupywać.

Chyba że do matury sobie ktoś przygotowuje ściągi.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Forum działa na skrypcie phpBB © 2001-2007 phpBB Group :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)